Przestępstwo zgwałcenia stypizowane zostało w przepisie prawnym art. 197 k.k., zgodnie z którym:
§ 1. Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku jej zgody,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.
§ 1a. Tej samej karze podlega, kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego wykorzystując brak możliwości rozpoznania przez nią znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem.
§ 2. Jeżeli sprawca w sposób określony w § 1 lub 1a doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia:
1) wspólnie z inną osobą,
2) (uchylony)
3) wobec wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry,
4) posługując się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem lub środkiem obezwładniającym albo działając w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu,
5) wobec kobiety ciężarnej,
6) utrwalając obraz lub dźwięk z przebiegu czynu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.
§ 4. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia wobec małoletniego poniżej lat 15 lub sprawca czynu określonego w § 1-3 działa ze szczególnym okrucieństwem lub następstwem tego czynu jest ciężki uszczerbek na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 5. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1-4 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.”
Przestępstwo zgwałcenia można popełnić umyślnie w zamiarze bezpośrednim, a przedmiotem ochrony jest wolność seksualna (swoboda decydowana o swoim życiu seksualnym) oraz obyczajność (zakaz niedobrowolnego obcowania płciowego). Przestępstwo ścigane jest w trybie publicznoskargowym z urzędu.
Czy możliwe jest popełnienie przestępstwa zgwałcenia w małżeństwie?
Na gruncie polskiego Kodeksu Karnego nie budzi wątpliwości możliwość zaistnienia zgwałcenia w małżeństwie lub związku partnerskim. „Trafnie wskazuje się w literaturze, że nawet udzielenie sobie wzajemnie przez małżonków w chwili zawarcia małżeństwa wzajemnego prawa do współżycia, nie stanowi przyzwolenia na realizowanie owego prawa na drodze zabronionej przez prawo karne (R. Krajewski, Prawa, s. 233). Zatem nawet w małżeństwie nie jest to automatyczna i bezwarunkowa zgoda na wszelkie akty seksualne.
Zgodnie już z utrwalonym poglądem w doktrynie i orzecznictwie: „W przypadku odbycia stosunku seksualnego mimo wyraźnego braku zgody małżonka, drugi małżonek popełnia przestępstwo zgwałcenia” (por. także M. Siewierski, w: J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski, KK. Komentarz, t. 2, 1987, s. 137-138; W. Świda, w: I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter, KK. Komentarz, 1973, s. 496-497; A. Michalska-Warias, Zgwałcenie w małżeństwie, s. 141-235).
Z kolei, „opór ofiary nie musi polegać na fizycznym przeciwstawieniu się użytym przez sprawcę środkom zmuszania i w zależności od sytuacji jego dostrzegane dla sprawcy uzewnętrznienie, może sprowadzać się do innych form np. płaczu, ustnych wypowiedzi, szarpania czy prób wzywania pomocy” (wyr. SA w Katowicach z 8.4.2009 r., II AKa 72/09, OSA 2010, Nr 8, poz. 37). „Za zmuszanie należy uznać również taką sytuację, gdy ofiara zmęczona stawianiem oporu nie ma już siły go manifestować, co nie znaczy, że zgadza się poddać woli napastnika (K. Daszkiewicz, Glosa do wyr. SN z 16.5.1968 r., VI KZP 49/68, s. 854; J. Warylewski, w: SPK, t. 10, 2016, s. 685), a także sytuację, gdy ofiara rezygnuje ze stawiania oporu z obawy przed wywołaniem większej agresji gwałcicieli, co mogłoby prowadzić do zadania jej urazów, a przeto i tym większych cierpień, aż po skutki najpoważniejsze - w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu czy nawet utraty życia” (wyr. SA w Krakowie z 15.2.1996 r., II AKa 2/96, Prok. i Pr. - wkł. 1996, Nr 10, poz. 20). Forma, jakiej używa ofiara do przeciwstawienia się sprawcy wynika z okoliczności popełnienia przestępstwa. Przykładowo wcześniejsze pobicie ofiary w ciemnym zaułku i pozostawanie przez nią w ciszy przed lękiem dalszego jej bicia i kopania – nie stanowi przyzwolenia ofiary na zgwałcenie.
„Podstępne podanie środków psychoaktywnych (w tym także alkoholu) realizuje znamiona zgwałcenia wówczas, gdy pokrzywdzony nie wie, że sprawca podaje mu takie właśnie środki, a także gdy zdaje sobie z tego sprawę, ale nie zna ich działania. Sprawca musi podjąć zachowanie uniemożliwiające podjęcia swobodnej decyzji co do wyrażenia zgody na obcowanie płciowe” (wyr. SA w Krakowie z 8.9.2015 r., II AKa 145/15).
Jeśli dotyczy Cię problem poruszony w artykule, potrzebujesz pomocy adwokata - skontaktuj się z adwokat Elżbietą Piskorską, która posiada ogromne doświadczenie w prowadzeniu spraw karnych.